przed maturą stres był straszny - szczególnie przed matmą, zawsze przez to słabo mi szło. Ale jakoś w liceum stres zaczynał być motywujący - w sumie nie wiem dlaczego tak się stało.
A walka ze stresem? ja prowadzę to na zasadzie - skupie się na czymś innym i działa. ;)
fayze napisał:
przed maturą stres był straszny - szczególnie przed matmą, zawsze przez to słabo mi szło. Ale jakoś w liceum stres zaczynał być motywujący - w sumie nie wiem dlaczego tak się stało.
A walka ze stresem? ja prowadzę to na zasadzie - skupie się na czymś innym i działa. ;)
poradzisz sobie;p ale pamiętaj - najbardziej stresujący egzamin to egzamin na prawko! jeśli zdasz go przed maturą - zobaczysz, że matura to pikuś;p
fayze napisał:
poradzisz sobie;p ale pamiętaj - najbardziej stresujący egzamin to egzamin na prawko! jeśli zdasz go przed maturą - zobaczysz, że matura to pikuś;p
a tam, gupoty gadasz;p jeżdzenie autem jest superr;D też myślałam, że masakra ale jak dałam rade z jeżdzeniem do kato na studia i użytkowania jezdni na współ z tramwajami to już w ogole kozak;p
fayze napisał:
a tam, gupoty gadasz;p jeżdzenie autem jest superr;D też myślałam, że masakra ale jak dałam rade z jeżdzeniem do kato na studia i użytkowania jezdni na współ z tramwajami to już w ogole kozak;p
lukaszb napisała:
wiadooomo !!
Autko to wygoda cacy le jakoś narazie nie mam odwagi może to przez moj wiek ale zobaczymy co się wydarzy ;p
fayze napisał:
przyjdzie Ci z wiekiem:D
fayze napisała:
poradzisz sobie;p ale pamiętaj - najbardziej stresujący egzamin to egzamin na prawko! jeśli zdasz go przed maturą - zobaczysz, że matura to pikuś;p
lucyna150 napisał:
Zgadzam się prawko to był najgorszy egzamin w moim życiu... matura i egzaminy na studiach to w porównaniu z tym zero stresu, ale za to jaka satysfakcja jak się udało zdać ;D
lukaszb napisała:
Lucynko a za którym razem zdałaś ? :P
lucyna150 napisał:
heheh noo nie ma się czym chwalić, trochę tego było :P najważniejsze że zdałam :P ;)